Na Gutka wybrałem się do Clubu Barka w Pile. Nowe miejsce, nowi ludzie. Jak to zawsze u mnie w takich sytuacjach lekka trema. Oczekiwanie na koncert, zespół wyszedł, Piotr zaczął śpiewać i poszło… . Zanim się obejrzałem Gutek zapowiadał już bis. Podczas takich wydarzeń czas upływa zupełnie inaczej, zwłaszcza gdy znasz teksty i twórczość artystów.